Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bujda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bujda. Pokaż wszystkie posty

10 maja 2018

Dwa krwiaki Dominiki

Kika de Baskerville
Och, ta Kika, moja młodsza siostra, to dopiero jest ścichapęk! Tylko mnie i Państwo podgryza tak delikatniutko i pieszczotliwie - a gdy nikt nie patrzy,  jak uzbrojony tasiemiec - wgryza się. W głąb duszy! Kiedy Pan zabrał ją do domu swojej dwunogiej i zroweryzowanej siostry, Dominiki, to Kikusia zamiast podziękować grzecznie za podaną miarkę wody, poturbowała pomocną dłoń nosem i językiem. I to dwukrotnie! To natychmiast u gospodarzy zaowocowało wybuchem nieskrywanej niechęci do psów, a zwłaszcza czarnych...
Oczywiście, mnie Kika nic nie powiedziała, trzymała swą psią mordę w kuble. Sprawa się stała głośną, gdy poszkodowana rozmawiała z naszą Panią. Szepcząc do słuchawki objaśniła, że na skutek całkowicie nieodpowiedzialnej i w dodatku niezapowiedzianej wizyty Pana - posiadła aż dwa krwiaki. Co ciekawe - bez śladów pokąsania...
Ja, znawczyni skłonności Dominiki do ubarwiania świata, nie uwierzyłam w ani jedno słowo tej opowieści - skąd w dwunogach takie skłonności do bujania?