Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karnawał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karnawał. Pokaż wszystkie posty

17 lutego 2015

Święto Kota

kwiatuszki dla nas, kotów
Dziś Święto Kota! 
Tak mówił jeden dwunogi z pudełka, które Pani zawsze rano włącza - i często w nie patrzy... Pewnie stamtąd dostaje wskazówki, co na dzisiaj ma ubrać. Z pudełka czasem słychać śmiechy, a nieraz groźny bas dwunoga.
Zastanawiam się całym swoim kocim rozumkiem, co też Państwo nam przygotują na obchody święta? Felicja mówi, że nieraz niekoniecznie od święta dostaje jakieś delicje - to zależy od tego, co Państwo spożywa... A dziś dodatkowo jeszcze Zapusty - następne słówko bez wytłumaczenia, przynajmniej dla kota - oj nie tyle kar-nawał, co wiedzy-nawał...
W pudełku mówiło też, że od jutra jakiś ma być post, i chyba nie chodziło im o listy w elektronicznej poczcie, których nieopisane ilości przesyłają dwunogi codziennie. Zobaczymy jutro, jaki będzie? Czyżby mieli Państwo schować moje kochane sucharki?

11 lutego 2015

Karnawał zwierząt

Ja z Chili...
i sam...

Dzień po dniu upływają nam na zabawach - w końcu mamy karnawał! Kiedy się wyszaleję z Chilusią, śpię sobie przy kaloryferze, jak kiedyś moi przodkowie spali na zapiecku. W sumie najlepiej wychodzą nam dwojgu te poranne i popołudniowe gonitwy - oboje jesteśmy czarniawi, ale nie ciemniaki. Z Bieluszką i Felicją zabawy są słabsze: mamy tylko wspólne miski - pod schodami stoi ogólnodostępna woda, a na pięterku mamy wyszynk mleczny. Co wieczór za to skaczę po łożu, gdzie Państwo śpią - na wskroś albo po przekątnej. Taką mam gimnastykę przed zaśnięciem... Pani nie jest zbyt zadowolona, dlatego staram się bardziej Pana udeptywać...
W tej chwili wjechałem do pokoju na grzbiecie Felicji - och, jaka była głośno niezadowolona! Przez chwilę czułem się jak dżokej ujeżdżający rumaka - szkoda, że Pan schował aparat, byłoby szałowe foto!