Bez ściemy! W kolorowych kartkach dwunogich, co się je zrywa po trochu albo pożółkłe pali w całości jest wpis jak byk (chociaż nie umiem czytać, ale wierzę tym, co umieją...) - dziś jest Dzień Czarnego Kota! Więc na pewno nie jakiegoś tam, nieznanego - tylko Bolusia... Chociaż tak został uczczony, po tym, jak ci skośnoocy biedni studenci go zjedli przed sesją poprawkową... Tak twierdzi czasem mój Pan, a jemu wierzę bezgranicznie. Chociaż nie we wszystko - bo Pan zapiera się swoimi oboma nogami bardziej niż ja czterema na niechcianym spacerze, że już żaden kot nie przestąpi progu naszego domu, z zamiarem pozostania w nim na dłużej... A ja po cichutku sobie pomrukuję, powarkuję - że może nie będzie czarny, może nie będzie władczym samcem, może nie będzie mieć imienia na "Be" i może nie wkrótce - ale przyjdzie kiedyś na pewno! Polecam klikanie w hiperłącza - wiodą do wiedzy albo niewiedzy, lub dalej...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarze. Pokaż wszystkie posty
17 listopada 2017
Dzień Czarnego Kota
Bez ściemy! W kolorowych kartkach dwunogich, co się je zrywa po trochu albo pożółkłe pali w całości jest wpis jak byk (chociaż nie umiem czytać, ale wierzę tym, co umieją...) - dziś jest Dzień Czarnego Kota! Więc na pewno nie jakiegoś tam, nieznanego - tylko Bolusia... Chociaż tak został uczczony, po tym, jak ci skośnoocy biedni studenci go zjedli przed sesją poprawkową... Tak twierdzi czasem mój Pan, a jemu wierzę bezgranicznie. Chociaż nie we wszystko - bo Pan zapiera się swoimi oboma nogami bardziej niż ja czterema na niechcianym spacerze, że już żaden kot nie przestąpi progu naszego domu, z zamiarem pozostania w nim na dłużej... A ja po cichutku sobie pomrukuję, powarkuję - że może nie będzie czarny, może nie będzie władczym samcem, może nie będzie mieć imienia na "Be" i może nie wkrótce - ale przyjdzie kiedyś na pewno!
Subskrybuj:
Posty (Atom)