Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasy. Pokaż wszystkie posty

03 kwietnia 2015

Ab ovo

Ale jaja! Dookoła wszystko kręci się wokół tych tajemniczych kul! Zacząłem bliżej się im przyglądać po tym, kiedy Pan wziął jedną, walnął nią w głowę, a gdy pękła - zjadł zawartość. Oczywiście to nie Pana głowa pękła, tylko ta kula...
jajko dwunoga Faberge...
Kawałeczek białości ze środka dostało się Chili - ale się oblizywała! No to i ja sobie myślę - sam zjem... Kiedy Państwo byli w salonie, ja cichutko jedno z jaj zrzuciłem, ale koci pech mnie prześladuje jakiś, bo w środku była tylko jakaś galareta... I wcale nie było cicho, oj nie było! Pani krzyczała, że ze mnie będzie pasy drzeć! A Bieluszka miała używanie - wylizała podłogę w tym miejscu. Ta nierówna kula to się nazywa jajko, i podobno pochodzi od kury, chociaż niektórzy twierdzą, że lepiej niż drób robił je dwunóg nazwiskiem Fabergé. Takie niepozorne to jajko, a dwunogi się z nim obchodzą tak ostrożnie, i tak go szanują - a rzeczy pochodzące od kotów wcale nie są przez ludzi hołubione...