Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowa. Pokaż wszystkie posty

25 grudnia 2015

Drugie Święta Bolka

Merry Christmas!
Hej, to znowu Wasz niestrudzony literat, Bolek! Od przedwczoraj Państwo (a w zasadzie już od kilku dni) coś szykowali, smażyli, piekli i gotowali, smakowali - orgia kulinarna, daję słowo! Myślałem, że znów zejdzie się gromada dwunogich, że będą mnie obłapiać i głaskać tam i nazad - och znów dopadł mnie błędny tok rozumowania... Bo Państwo wszystkie te produkta zapakowali jak należy, wypowiedzieli formułkę pożegnalną, pobrali Chilusię z jej domem - tak oto zostaliśmy we dwoje z Bieluszką. Czas do wieczora zleciał niepostrzeżenie.
A o północy stało się coś przedziwnego! Zacząłem mówić językiem dwunogów! Motyla noga, przelękłem się, że już mi tak zostanie... I za chwilkę, zanim ochłonąłem - cud do kwadratu - Bieluszka też zaczęła gadać po ludzku! Kiedy zdziwienie i stress odpuściły, było nawet fajnie: ja udawałem Pana i jego trochę filozoficzną mowę, a Bieluszka odpowiadała mi głosem Pani - złudzenie było zupełne, jakby Państwo było z nami... Trochę poprzekomarzaliśmy się, zjedliśmy po sucharku, a za trochę - mowa dwunożnych była tylko wspomnieniem. Dziwne! Z Bieluszką i tak rozumiemy się, nawet bez słów. Za pomocą tego esperanto dwunogich wcale nie było inaczej - może gdyby jakiś inny ludź był tu z nami, pogadalibyśmy we troje?