Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty

25 maja 2018

Kika wymiata!

Od paru dni po powrocie z przebieżki z Panem, Kika pada na pysk! Ten Pan, to hoho, jeszcze tyle ma energii, by zmęczyć moją nieumęczoną siostrę? Bo ileż można biegać?
Pędem do zdrowia!

Wszystko się wyjaśniło, kiedy wybraliśmy się obatrzej na ten spacerek - Pan nigdzie nie biega, tylko wsiadają do autka i jadą w takie miejsce, które dwunogi przygotowały dla nas! I tam można poszaleć samemu, albo w towarzystwie innych dziewczyn (bywają także chłopcy!), tam można leżeć w trawie do góry brzuchem! 
Kika nie byłaby sobą, gdyby leżała w trawie jak zwój czarnego futra. Ona biega tak, jakby miała pobić rekord prędkości! A ja sobie potruchtałam w swoim tempie. Spotkałyśmy się przy kępie traw, w połowie drogi.
Czasami do tej wyszalni przychodzą inne dwunogi, ze swoimi czterołapami. O, wtedy to jest szaleństwo zbiorowe - taka orgia sportowców! Najważniejsze, że Kika dorównuje starszym, już wytrenowanym. Trzymam za nią kciuki!

13 lutego 2016

Grubas Bolesław

To nie ja, never!
Pan mnie zważył (brutalnie wziął pod pachę, stając na wadze) i okazało się, że mam w sumie 3 kilo i 33 deko - trochę w tym waży obróżka i dzwonek, więc pewnie sam mam 3,30... Ach, gdzie te czasy, kiedym chuchrem był mniej niż kilowym - Pan mną ocierał pot z czoła niczym szmatką... Jak mawiał jeden młody piłkarz z rodziny Państwa, kiedy przytył dwa kilo - wreszcie jestem grubasem! Żeby było sprawiedliwie, Pan tak samo zmierzył tuszę Chili - ale jaja, ona waży tyle samo! Państwo się tym bardzo zmartwili - pieseczek nie może być taki opasły... Bo Chilusia wygląda, jakby wciąż była najedzona - nie lubi wychodzić na spacery, woli drzemać wciąż w swojej budce z różową kokardą. Ale Pani zapowiedziała zmiany - codzienna przebieżka wokół komina ma być obowiązkiem... Zobaczymy, jak sporty wpłyną na posturę Chilusi? Ja tam biegam gdzie mogę, wspinam się na drzewa i zeskakuję z nich, uprawiam przełaje. Tylko pływać nie próbowałem - ten element wieloboju nie jest dla kota!